Let's boycott Nobel Peace Prize from Norway because of "Legal Kidnapping" there!
Kosmetyki z mlekiem klaczy

Poznali się w pracy i tu zorganizowali ślubny plener

Poznali się w pracy i tu zorganizowali ślubny plener

Julia przyszła do Atosa w białej sukni ślubnej, Oleh - w garniturze. Usiedli przy biurkach, chwycili w dłonie telefony. Dlaczego nowożeńcy wybrali tak nietypowe miejsce na ślubny "plener"? - Tu się splotły nasze losy - mówią.

Julia i Oleh Hladiy poznali się w pracy, w biurze firmy Atos, jednej z największych w Bydgoszczy. - Pierwszy raz rozmawialiśmy w lutym zeszłego roku - opowiada Julia.

-Miałam problem techniczny, a jedyną osobą dostępną na komunikatorze wewnętrznym był Oleh. Napisałam. Problemu nie rozwiązaliśmy, ale rozmawiało się na tyle miło, że umówiliśmy się później na przystanku autobusowym. - wspomina Julia.

Oleh pracował w innym budynku, więc wtedy pierwszy raz zobaczyliśmy się twarzą w twarz. Pisał i mówił niemal bezbłędnie po polsku, więc dopiero po kilku godzinach nieśmiało zapytałam, czy jest Polakiem. Pamiętam, że odpowiedział wtedy "nie do końca".

Oleh pochodzi z Ukrainy, z okolic Lwowa. Julia - spod Bydgoszczy. Ona ma 22 lata, on - 29.

Na pierwszą randkę poszli (a właściwie pojechali rowerami) kilka miesięcy po spotkaniu na przystanku pod Atosem. Potem sprawy potoczyły się błyskawicznie. - Zaręczyliśmy się w walentynki, pobraliśmy w połowie sierpnia - opowiada Julia. - Wkrótce wybierzemy się na Ukrainę, ale wciąż czekamy, aż sytuacja tam się uspokoi.

We wrześniu nowożeńcy przyszli do biura w Atosie ze swoim kolegą - pasjonatem fotografii, Marcinem Czapczykiem. Ona w pięknej białej sukni, on - w garniturze. - "Plener" w firmie był dla nas naturalnym pomysłem - mówi Julia.

-Tu się splotły nasze losy, to miejsce chcemy mieć uwiecznione na fotografiach.

Julia przez ostatnich kilka miesięcy w Atosie nie pracowała. - Chciałam spróbować sił w pracy na własny rachunek - opowiada.

-Założyłam start-up "EpikKids" w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości. Bardzo się cieszę, że miałam taką możliwość

-To była świetna okazja do przetestowania własnego modelu biznesowego. Organizowałam animacje dla dzieci, udzielałam korepetycji z angielskiego i francuskiego. Ale już się z tego pomysłu wyleczyłam (śmiech).

Od listopada młode małżeństwo znów będzie pracować razem w Atosie.

 

KS


Komentarze

Podobne informacje

Dzielnicowa zaangażowana w zbiórkę na specjalistyczny wózek dla chorej Aneczki

Dzielnicowa zaangażowana w zbiórkę na specjalistyczny wózek dla chorej Aneczki

2017-04-12 10:52:41

Dzielnicowa z żarskiej komendy sierż. Żaneta Migas nie jest obojętna na los chorej Ani. Po służbie wraz z mamą dziewczynki prowadzi aukcję na rzecz 7-latki, która jest chora na bardzo rzadką chorobę AADC. W Polsce znane są tylko dwa przypadki zachorowania. Potrzebny jest dla niej specjalistyczny wózek za 17 tys. zł.


Czas na miłość, czyli życie podopiecznych fundacji Alma Spei

Czas na miłość, czyli życie podopiecznych fundacji Alma Spei

2017-04-10 22:39:56

Pierwsza Dama obejrzała w piątek na krakowskich Plantach wystawę „Czas na miłość” zorganizowaną przez Fundację Hospicjum dla Dzieci Alma Spei. Zdjęcia dwojga krakowskich fotografów − Beaty Frysztackiej i Jacka Tarana − ukazują życie podopiecznych fundacji.


Pomóżmy Ewelinie wrócić do zdrowia!

Pomóżmy Ewelinie wrócić do zdrowia!

2017-03-29 12:58:37

Podkomisarz Ewelina Pustkowska – na co dzień policjantka Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, od chwili wstąpienia do służby w Policji tj. od 2005 roku stoi na straży prawa i porządku publicznego. Dziś sama potrzebuje pomocy…


[VIDEO] Krzysztof Ibisz: posiadanie psa jest jedną z największych życiowych przyjemności

[VIDEO] Krzysztof Ibisz: posiadanie psa jest jedną z największych życiowych przyjemności

2017-03-23 23:39:46

Dziennikarz jest zachwycony swoim półrocznym psem. Twierdzi, że nawiązał z nim wyjątkową więź i poświęca mu bardzo dużo czasu. Uwielbia zwłaszcza wspólne spacery. Ibisz założył nawet swojemu pupilowi konto na Instagramie. Jego zdaniem posiadanie psa to wyjątkowa przyjemność i sposób na odreagowanie stresu.


Pilne: Jagienka potrzebuje wsparcia. 31 marca musi rozpocząć leczenie we Francji. NFZ odmówił sfinansowania kosztów leczenia

Pilne: Jagienka potrzebuje wsparcia. 31 marca musi rozpocząć leczenie we Francji. NFZ odmówił sfinansowania kosztów leczenia

2017-03-02 15:44:59

Księżniczka Jagienka potrzebuje naszego wsparcia. Potrafimy zadziałać szybko i skutecznie, kiedy tego chcemy. Kiedy wierzymy, że  się uda. A Księżniczce się uda! Jagienko trzymaj się i nie trać wiary!


Mam na imię Witek. Kocham konie.

Mam na imię Witek. Kocham konie.

2017-02-08 16:51:28

Miłość ma wiele twarzy. Jedną z nich jest uczucie do zwierząt. W przypadku Pana Witolda do koni. Pragnie on pomóc koniom ze Skaryszewa.


Jedyna szansa na ugaszenie ognia w główce Hani

Jedyna szansa na ugaszenie ognia w główce Hani

2017-01-19 18:46:57

Hania miała tylko 4 miesiące, kiedy ożyło uśpione w jej główce piekło. Dzień, który naznaczył świat małej dziewczynki męką jest dniem znienawidzonym. To właśnie wtedy zaczęły buchać płomienie, nieokiełznany ogień przejął kontrolę, rozpętał się chaos, który nadal trwa, nieprzerwanie i każdego dnia.


Rajdowa pasja

Rajdowa pasja

2017-01-14 19:54:37

Na początku tylko kibicował, potem przyszła kolej na spełnienie swoich marzeń. Pasja zaczęła się, kiedy w prezencie od ojca dostał pierwszą starą terenówkę. Sierż. Mateusz Gumułka z piekarskiej komendy po pracy służbowy radiowóz zamienia na terenówkę z napędem 4x4, specjalnie przystosowaną do jazdy w trudnym terenie.


Pomagamy małemu Antosiowi, który musi przejść kolejną poważną opereację w swoim krótkim życiu by móc normalnie żyć, bez bólu!

Pomagamy małemu Antosiowi, który musi przejść kolejną poważną opereację w swoim krótkim życiu by móc normalnie żyć, bez bólu!

2017-01-06 13:07:02

Antoś urodził się z wadą stóp nazywaną stopy końsko-szpotawe. Nie skończył jeszcze dwóch lat, a już został mocno doświadczony przez życie, które toczy się w szpitalach i okupione jest cierpieniem i bólem.


Okłamał policję, że pobił żonę i chyba zabił dziecko!

Okłamał policję, że pobił żonę i chyba zabił dziecko!

2016-12-12 16:17:33

Dyżurny biłgorajskiej komendy odebrał telefon od mężczyzny, który powiedział, że bardzo pobił żonę i chyba zabił dziecko. Na miejsce został niezwłocznie skierowany patrol.