Dzięki współpracy CBŚP, KAS i Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy rozbito zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są m.in. o przestępstwa karne w zakresie poświadczania nieprawdy w dokumentach podatkowych oraz przestępstwa skarbowe dotyczące uszczupleń Skarbu Państwa w wielkich rozmiarach. Dwóm osobom grozi odpowiedzialność za zbrodnię vatowską.
Do nielegalnych działań dochodziło w ramach tzw. leasingu pracowniczego.
Policjanci z Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji i funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego (KAS), pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, wykonują od ponad roku czynności w śledztwie dotyczącym funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się popełnianiem przestępstw skarbowych. Z zebranego materiału wynika, że grupa mogła działać od 2018 roku aż do jej rozbicia.
Wówczas to, jak ustalili śledczy, w ramach różnych podmiotów gospodarczych wystawiano nierzetelne faktury VAT na tzw. leasing pracowniczy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że wytwarzano faktury VAT nieodzwierciedlające rzeczywisty stan faktyczny dotyczący zatrudnienia pracowników budowlanych w ramach świadczenia usług pracy. Według funkcjonariuszy działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia Skarbu Państwa w kwocie około 8 mln zł.
W minionym tygodniu policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji, współdziałając z funkcjonariuszami z Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu, zatrzymali 12 osób. W trakcie działań przeszukano miejsca zamieszkania podejrzanych oraz siedziby podmiotów gospodarczych. Wówczas to, zabezpieczono do dalszej analizy dokumentację, komputery, zewnętrzne nośniki pamięci, telefony, a także 10 tys. euro i prawie 400 tys. zł.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jednej osobie kierowania tym gangiem. Zatrzymanym grozić może również odpowiedzialność za przestępstwa karne w zakresie poświadczania nieprawdy w dokumentach podatkowych oraz przestępstwa skarbowe dotyczące uszczupleń Skarbu Państwa w wielkich rozmiarach. Podejrzanym grozić może kara pozbawienia wolności do 8 lat, a dwóm nawet 25 lat. Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd podjął decyzje o zastosowaniu wobec dwóch podejrzanych środek izolacyjny.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.