Ponad 1000 osób pokrzywdzonych w związku z nielegalnym obrotem lekami i suplementami diety. Wrocławscy policjanci w tej sprawie zatrzymali dwie osoby. Funkcjonariusze w trakcie akcji zabezpieczyli 50 tysięcy tabletek gotowych do sprzedaży.
Ponadto zabezpieczyli maszyny do produkcji, opakowania, etykiety, hologramy oraz półprodukty w postaci substancji chemicznych. Zatrzymane osoby już usłyszały zarzuty, a jedna z nich została tymczasowo aresztowana na okres 3 miesięcy.
Funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu wspólnie z kolegami z komisariatu Wrocław Grabiszynek oraz funkcjonariuszami Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego zatrzymali dwie osoby, podejrzane o nielegalne wprowadzanie do obrotu leków.
Zatrzymani to mieszkańcy pomorza, 35-letnia kobieta oraz 50-letni mężczyzna. Z ustaleń wynikało, że nielegalna produkcja oraz sprzedaż wysyłkowa przez Internet leków poza obiegiem farmaceutycznym, suplementów diety oraz innych medykamentów na odchudzanie i potencję trwały od 2014 roku. Sprawcy w ten sposób wprowadzili w błąd, co do autentyczności produktów, nie mniej niż 1000 osób z całego kraju.
W trakcie przeszukania lokalu znajdującego się na terenie województwa pomorskiego policjanci zabezpieczyli 50 tysięcy gotowych do sprzedaży tabletek, maszyny do produkcji, opakowania, etykiety, hologramy oraz półprodukty w postaci różnych substancji chemicznych. Funkcjonariusze zabezpieczyli również dokumentację dotyczącą obrotu lekami i gotówkę prawdopodobnie pochodzącą z nielegalnych transakcji.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego kobieta i mężczyzna usłyszeli już zarzuty popełnienia przestępstwa wynikające z prawa farmaceutycznego oraz kodeksu karnego. Decyzją sądu kobieta została tymczasowo aresztowana na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi kara nawet do 10 lat. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.