Karami bezwzględnego pozbawienia wolności dla szefa grupy przestępczej oraz jego pomocników zakończył się proces przemytników płynnej amfetaminy w butelkach po śliwowicy.
W śledztwie prowadzonym pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie przez funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej wspólnie z funkcjonariuszami Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji, zapadły pierwsze wyroki skazujące.
Grupa przestępcza specjalizowała się w przemycie płynnej amfetaminy, produkcji gotowego narkotyku oraz jego dystrybucji. Prekursory do stworzenia narkotyków nabywane były w Holandii, skąd trafiały do Polski. Następnie zabronione substancje transportowane były drogą morską ze Szczecina do Ystad. Na miejscu chemik należący do grupy przestępczej przekształcał płynną substancję w narkotyk gotowy do nielegalnej dystrybucji. Odbiorcami narkotyku na terenie Szwecji byli m.in. członkowie gangu motocyklowego Hells Angels.
Pieniądze na finansowanie narkotykowej działalności pochodziły z przestępstw kredytowych. Grupa utworzyła specjalną sieć kurierów, którzy autobusami lub promem przemycali płynną amfetaminę pod przykrywką przewozu regionalnego alkoholu lub piwa. Przestępcy starali się działać w sposób hermetyczny – osoby, na które brane były kredyty „tzw. słupy”, przeważnie stawały się później kurierami. Niektórzy uczestnicy nielegalnego procederu działali równolegle w kilku grupach przestępczych, o charakterze narkotykowym.
Sprawę udało doprowadzić się do sądowego zakończenia dzięki współpracy z Europolem, Eurojustem, szwedzką Służbą Celną oraz Prokuraturą.
Więcej o zatrzymaniu części członków grupy: https://bit.ly/3CBuNLQ
W postępowaniach toczonych przez krakowskimi sądami zapadły już pierwsze wyroki skazujące. Wobec 7 członków grupy przestępczej orzeczone zostały kary bezwzględnego pozbawienia wolności od 11 miesięcy do 5 lat i 6 miesięcy. Ponadto narkotykowi przestępcy ukarani zostali wysokimi karami grzywny.
Wśród skazanych osób znajdują się m.in. mieszkańcy województwa małopolskiego z Gorlic i Nowego Sącza. Wobec pozostałych członków grupy przestępczej postępowania sądowe nadal trwają.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.