Kolejnych 7 osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców zatrzymali śląscy policjanci. Zatrzymani mężczyźni i kobieta odpowiedzą między innymi za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, handel narkotykami i pranie brudnych pieniędzy.
Wobec dwóch z zatrzymanych prokurator zastosował poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Pozostali, decyzją sądu, zostali tymczasowo aresztowani.
Policjanci Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej w Katowicach oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali w ubiegłą środę kolejne osoby powiązane ze środowiskiem pseudokibiców. Mundurowi działali na mocy postanowienia wydanego przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Wszystkie zatrzymania odbyły się w jednym czasie, a w niektórych wzięli udział policjanci z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystcznego Policji w Katowicach.
Zatrzymane osoby, to mieszkańcy różnych miast z terenu Śląśka - sześciu mężczyzn w wieku od 19 do 40 lat i 26-letnia kobieta. Podczas przeszukań stróże prawa u jednego z podejrzanych zatrzymali gotówkę w kwocie ponad 100 tysięcy złotych, zaś u kolejnego broń oraz prawie trzysta sztuk amunicji i ponad półtora kilograma amfetaminy. Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie cztery osoby usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz wprowadzania do obrotu znacznej ilości narkotyków. Dwóm osobom dodatkowo prokurator przedstawił zarzut prania brudnych pieniędzy.
Wobec dwóch z zatrzymanych prokurator zastosował poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Wobec pozostałych zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Sąd przychylił się do wniosku i najbliższe miesiące podejrzani spędzą za kratami. Teraz, za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, grozi im do 8 lat więzienia, zaś w przypadku przestępstwa prania brudnych pieniędzy grozi im 10 lat pozbawienia wolności. Za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających, w więzieniu mogą spędzić nawet 12 lat.
Dotychczas w sprawie przedstawiono zarzuty aż 77 podejrzanym. To kolejny etap walki z przestępczością pseudokibiców. Środowisko to jest systematycznie rozbijane przez śląskich policjantów.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.