Podobnie, jak w całym kraju również w województwie śląskim jest wiele miejsc, w których schronienie znajdują uciekający przed wojną uchodźcy ukraińscy. W trosce o ich bezpieczeństwo śląscy policjanci, przy wsparciu uczniów oraz wolontariuszy, stworzyli kampanię informacyjno-edukacyjną „Safe in Poland”.
Ma ona na celu ułatwić im funkcjonowanie w nowej rzeczywistości, w której się znaleźli...
W związku z wojną na terenie Ukrainy oraz związanym z nią napływam uchodźców narodowości ukraińskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w Wydziale Prewencji KWP w Katowicach opracowano projekt działań informacyjno-edukacyjnych. Działania te mają na celu ułatwienie uchodźcom funkcjonowanie w Polskim społeczeństwie. Tym bardziej, że pobyt tych osób w naszym kraju może być bardzo długi lub nawet stały. Realizowana w trzech obszarach akcja będzie dotyczyła uchodźców, obywateli naszego kraju oraz policjantów.
Aktualnie realizowany pierwszy etap kampanii, skierowany jest do uchodźców z Ukrainy przebywających na terenie naszego województwa. Zgodnie z założeniami kampanii, opracowany został materiał informacyjno-edukacyjny w postaci filmu oraz broszury w językach polskim, ukraińskim oraz angielskim, w których znalazły się porady i informacje dotyczące podstawowych norm prawnych, kontaktów do służb i instytucji pomocowych oraz podstawowych zagadnień prawa pracy w Polsce. W materiałach znajdą się również informacje na temat zagrożeń, związanych z czynami zabronionymi takimi, jak hejt, czy handel ludźmi, których ofiarami mogą stać się obcokrajowcy.
Zgodnie z założeniami kampanii „Safe in Poland”, policjanci z terenu województwa odwiedzą miejsca, gdzie przebywają uchodźcy i zaprezentują im opracowane materiały, a także wezmą udział w organizowanych dla nich wydarzeniach. Opracowane w trzech językach broszury, pozwolą na skuteczne dotarcie z treściami edukacyjnymi do odbiorców pomimo bariery językowej. Ponadto film wyświetlany będzie w miejscach, gdzie na stałe lub czasowo przebywają uchodźcy.
Powstanie kampanii możliwe było dzięki wsparciu Wydziału Ruchu Drogowego i Wydziału Gabinet Komendanta Wojewódzkiego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz współpracy z zaprzyjaźnionymi instytucjami i wolontariuszami. Ideą wspólnie prowadzonych działań była chęć udzielania pomocy osobom uciekającym przed wojną do naszego kraju, poprzez wsparcie swoimi umiejętnościami i zasobami. Uczniowie i pedagodzy Liceum Sztuk Plastycznych w Żorach przygotowali autorskie projekty graficzne oraz wstępnie zmontowali film, natomiast uczniowie Zespołu Szkół nr 2 w Żorach opracowali angielskie tłumaczenie przygotowanych przez policjantów treści. Głosu w filmach, a także wsparcia merytorycznego, użyczyli nam spikerzy języka angielskiego i ukraińskiego. Wsparcia w realizacji kampanii udzieliło również Radio Żory.
Tak duża ilość osób, które zaangażowały się działania policjantów KWP w Katowicach, świadczy o tym, że w województwie śląskim nie brak jest empatii i współczucia dla osób dotkniętych wojną w Ukrainie.
Policjanci z KWP w Katowicach wraz z mundurowymi z jednostek lokalnych, już w czerwcu planują szereg spotkań z uchodźcami.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.